Proponowany porządek śpiewów:
Wyjście z kościoła:
1. Ogrodzie oliwny, widok w tobie dziwny.
Widzę Pana mego na twarz upadłego.
Tęskność, smutek strach Go ściska,
krwawy pot z Niego wyciska.
Ach, Jezu mdlejący, prawieś konający!
2. Kielich gorzkiej męki z Ojca Twego ręki
Ochotnie przyjmujesz, za nas ofiarujesz,
Anioł Ci się z nieba zjawia,
o męce z Tobą rozmawia.
Ach, Jezu strwożony, przed męką zmęczony!
3. Uczniowie posnęli, Ciebie zapomnieli.
Judasz zbrojne roty stawia przede wroty,
I wnet do ogrójca wpada
z wodzem swym zbójców gromada.
Ach, Jezusa truje zdrajca, gdy całuje.
4. A lubo z swym ludem obalony cudem.
Gorzej niż padł, wstaje: Jezusa wydaje.
Dopiero się nań rzucają,
więzy, łańcuchy wkładają.
Ach, Jezu pojmany, za złoczyńcę miany!
1. Ach mój Jezu, jak Ty klęczysz
w Ogrójcu zakrwawiony!
Tam Cię Anioł z w smutku cieszył,
skąd był świat pocieszony.
Ref. Przyjdź, mój Jezu,
przyjdź mój Jezu, pociesz mnie,
bo Cię kocham serdecznie!
2. Ach, mój Jezu, jakeś srodze
do słupa przywiązany.
Za tak ciężkie grzechy nasze
okrutnie biczowany.
3. Ach, mój Jezu, co za boleść
cierpisz w ostrej koronie,
Twarz najświętsza zakrwawiona,
głowa wszystka w krwi tonie.
I. Pan Jezus skazany na śmierć
4. Przed sąd Piłata gdy był postawiony,
niesprawiedliwie został oskarżony.
Rozkazał Piłat, by był biczowany
ten Pan nad pany.
5. Koronę z ciernia żołnierze uwili,
naszemu Panu na głowę wtłoczyli,
naśmiewając się przed Nim przyklękali,
Królem Go zwali.
6. Krzyknęła potem tłuszcza zbuntowana:
„Nie chcemy Tego za swego mieć Pana,
niechaj na krzyżu swój żywot położy
Ten to Syn Boży”.
Hymn
2. Stoi przed sędzią Pan wszego stworzenia,
Cichy Baranek, z wielkiego wzgardzenia
Dla białej szaty, którą jest odziany,
Głupim nazwany.
3. Za moje złości grzbiet srodze biczują;
Pójdźmyż, grzesznicy, oto nam gotują
Ze Krwi Jezusa dla serca ochłody
Zdrój żywej wody.
4. Pycha światowa niechaj, co chce, wróży,
Co na swe skronie wije wieniec z róży,
W szkarłat na pośmiech, cierniem Król zraniony
Jest ozdobiony!
5. Oby się serce we łzy rozpływało,
Że Cię mój Jezu, sprośnie obrażało!
Żal mi, ach, żal mi ciężkich moich złości
Dla Twej miłości!
Lament duszy nad cierpiącym Jezusem
...
Jezu, od okrutnych oprawców, Na sąd Piłata jak zbójca szarpany, Jezu mój kochany!
Jezu, od Heroda i dworzan, Królu niebieski, zelżywie wyśmiany, Jezu mój kochany!
Jezu, w białą szatę szydersko, na większy pośmiech i hańbę ubrany, Jezu mój kochany!
Jezu, u kamiennego słupa, Niemiłosiernie biczami wysmagany, Jezu mój kochany!
Jezu, przez szyderstwo okrutne, cierniowym wieńcem ukoronowany, Jezu mój kochany!
Jezu, od żołnierzy niegodnie, Na pośmiewisko purpurą odziany, Jezu mój kochany!
Jezu, trzciną po głowie bity, Królu boleści, przez lud wyszydzany, Jezu mój kochany!
Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony, dla nas zelżony i pohańbiony!
Bądź uwielbiony, bądź wysławiony, Boże nieskończony!
II. Pan Jezus bierze krzyż na swe ramiona
1. Zbawienie przyszło przez krzyż,
ogromna to tajemnica.
Każde cierpienie ma sens,
prowadzi do pełni życia.
Ref. Jeżeli chcesz Mnie naśladować,
to weź swój krzyż na każdy dzień
i chodź ze Mną zbawiać świat.
Kolejny już wiek.
2. Codzienność wiedzie przez Krzyż,
większy im kochasz goręcej.
Nie musisz ginąć już dziś,
lecz ukrzyżować swe serce.
3. Każde spojrzenie na krzyż
niech niepokojem zagości,
Bo wszystko w życiu to nic
wobec tak wielkiej miłości.
III. Pierwszy upadek Pana Jezusa
Ref. Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?
1. Jam cię wyzwolił z mocy faraona,
a tyś przyrządził krzyż na me ramiona.
2. Jam cię wprowadzi w kraj miodem płynący,
tyś mi zgotował śmierci znak hańbiący.
3. Jam ciebie szczepił winnico wybrana,
a tyś mnie poił octem swego Pana.
4. Jam dla cię spuszczał na Egipt karania,
a tyś mnie wydał na ubiczowania.
5. Jam faraona dał w obłęd bałwanów,
a tyś mnie wydał książętom kapłanów.
6. Morzem otworzył, byś szedł suchą nogą.
a tyś mi włócznią bok otworzył srogą.
7. Jam był ci wodzem w kolumnie obłoku,
tyś mnie wiódł słuchać Piłata wyroku.
8. Jam ciebie karmił manny rozkoszami,
tyś mi odpłacił policzkowaniami.
IV. Pan Jezus spotyka swoją Matkę
1. Matko Najświętsza, do Serca Twego,
mieczem boleści wskroś przeszytego,
wołamy wszyscy z jękiem, ze łzami:
Ucieczko grzesznych, módl się za nami!
2. Gdzie my, o Matko, ach, gdzie pójdziemy
i gdzie ratunku szukać będziemy?
Twojego ludu nie gardź prośbami:
Ucieczko grzesznych, módl się za nami!
3. Imię Twe, Mario, litością słynie,
Tyś nam pociechą w każdej godzinie,
gdyśmy ściśnieni bólu cierniami:
Ucieczko grzesznych, módl się za nami!
V. Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi
1. W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie,
w krzyżu miłości nauka.
Kto Ciebie, Boże, raz pojąć może,
ten nic nie pragnie ni szuka.
2. W krzyżu osłoda, w krzyżu ochłoda
dla duszy smutkiem zmroczonej.
Kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie
w boleści sercu zadanej.
3. Kiedy cierpienie, kiedy zwątpienie
serce ci na wskroś przepali,
Gdy grom się zbliża, pośpiesz do krzyża,
on ciebie wesprze, ocali.
4. Gdy cię skrzywdzono albo zraniono,
lub serce czyjeś zawiodło,
O nie rozpaczaj, módl się, przebaczaj,
krzyż niech ci stanie za godło.
VI. Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa
1. O Krwi najdroższa, o Krwi odkupienia,
Napoju życia z nieba dla nas dany,
O zdroju łaski, o ceno zbawienia,
Ty grzechowe leczysz rany.
2. Tyś w Jezusowym kielichu zamknięta,
Abyś nas wszystkich życiem napawała.
Abyś dla świata, Krwi Boska prześwięta,
Miłosierdzie wybłagała.
3. O Krwi najdroższa, przez Serce przeczyste,
gdzie Twoje źródło miałaś na tej ziemi,
Cześć Tobie niesiem, dzięki wiekuiste,
z Aniołami, ze Świętymi.
4. W tej tajemnicy Ciała i Krwi Pana
do stołu Jego jesteśmy wezwani.
On głodnych żywi, spragnionych napoi,
by obdarzać zmartwychwstaniem.
VII. Pan Jezus upada pod krzyżem po raz drugi
1. Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony,
na wieczne czasy bądźże pozdrowiony!
Gdzie Bóg, Król świata całego
dokonał życia swojego.
2. Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony,
na wieczne czasy bądźże pozdrowiony!
Ta sama Krew Cię skropiła,
która nas z grzechów obmyła.
3. Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony,
na wieczne czasy bądźże pozdrowiony!
Z Ciebie moc płynie i męstwo,
w Tobie jest nasze zwycięstwo.
…
8. W tym znaku pewni zbawienia będziemy,
tym znakiem czarty odpędzać możemy.
Krzyż święty wszystko zwojuje,
precz wszystko złe ustępuje.
9. Drzewo żywota wśród raju stojące,
Rozkoszny Owoc światu przynoszące,
Tyś na górze Kalwarii
nosiło owoc Maryi.
10. Na wieczne czasy i przez miliony,
krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony!
Tyś jest znak triumfujący,
radość wiernym przynoszący.
11. O Trójco Święta, Boże nieskończony,
daj nam posiłek, ratuj lud strapiony!
Przez znamię Krzyża świętego
wyrwij nas od wszego złego.
VIII. Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty
Hymn
1. Duszo oziębła, czemu nie gorejesz?
Serce me, czemu całe nie truchlejesz?
Toczy twój Jezus z ognistej miłości
Krew w obfitości.
2. Ogień miłości, gdy Go tak rozpala,
Sromotne drzewo na ramiona zwala;
Zemdlony Jezus pod krzyżem uklęka,
Jęczy i stęka.
Lament duszy nad cierpiącym Jezusem
Jezu, od pospólstwa niezbożnie, Jako złoczyńca z łotry porównany, Jezu mój kochany!
Jezu, od Piłata niesłusznie, Na śmierć krzyżową za ludzi skazany, Jezu mój kochany!
Jezu, srogim krzyża ciężarem, Na kalwaryjskiej drodze zmordowany, Jezu mój kochany!
IX. Pan Jezus upada po raz trzeci
1. Pan Jezus grzechy nasze,
na krzyż ze sobą wziął
i tam je wszystkie zgładził
niewinną śmiercią Swą.
O, przebacz dobry Jezu,
żem grzechem zranił Cię
i udziel mi Twej łaski,
bym z niego podniósł się.
2. Chrystus krzyżową śmiercią,
wysłużył łaskę nam,
otworzył dla nas niebo,
chce wszystkich widzieć tam.
O, Zbawco mój i Panie,
już będę lepiej żył,
bym Ciebie ujrzał w niebie,
na zawsze z Tobą był.
3. Pan Jezus, choć umiera,
zwycięskim Królem jest!
Na krzyżu wszak pokonał
ciemności zła i śmierć.
Kłaniamy Ci się, Panie,
błogosławimy wraz,
Żeś przez swą śmierć z miłości
odkupić raczył nas.
X. Pan Jezus z szat obnażony
1. Idziesz przez wieki, krwią znaczysz drogę
twardą od cierpień i bólu.
Krzyż niesiesz ciężki, koisz ból, trwogę,
o, Jezu Chryste, nasz Królu.
Ref. Króluj nad nami, władaj sercami,
niech wszędzie płonie znicz wiary!
Niech zew miłości, wiary, ufności,
świat wiedzie pod Twe sztandary!
2. Książę pokoju, okaż swą chwałę,
odnów świat boskim swym tchnieniem.
Zwycięż co w ludziach twarde, zuchwałe,
ozłoć nas łaski promieniem.
3. Cichy Baranku, Boże miłości,
rozpal przed nami swe zorze.
Naucz nas męstwa, świętej cichości,
prowadź nas w niebo, nasz Boże.
XI. Pan Jezus przybity do krzyża
1. Wisi na krzyżu Pan Stwórca nieba,
płakać za grzechy, człowiecze, potrzeba.
Ach, ach, na krzyżu umiera,
Jezus oczy Swe zawiera!
2. Najświętsze członki i wszystko ciało,
okrutnie zbite na krzyżu wisiało.
Ach, ach, dla ciebie, człowiecze,
z boku Krew Jezusa ciecze.
3. Ostrą koroną skronie zranione,
Język zapiekły i usta spragnione.
Ach, ach, dla mojej swawoli
Jezus umiera i boli.
4. Woła i kona, łzy z oczu leje,
pod krzyżem Matka Bolesna truchleje.
Ach, ach, sprośne złości moje,
sprawiły te niepokoje.
5. Więc się poprawię, Ty łaski dodaj.
Życia świętego dobry sposób podaj.
Ach, ach, tu kres złości moich,
przy nogach przybitych Twoich.
XII. Pan Jezus umiera na krzyżu
1. Jezu Chryste, Panie miły
o, Baranku tak cierpliwy!
Wzniosłeś na krzyż ręce swoje,
gładząc nieprawości moje.
2. Płacz Go, człowiecze mizerny,
patrząc jak jest miłosierny.
Jezus na krzyżu umiera,
Słońce jasność swą zawiera.
3. Pan wyrzekł ostatnie słowa,
zwisła Mu na piersi głowa.
Matka pod Nim frasobliwa,
stoi z żalu ledwie żywa.
4. Zasłona się potargała,
ziemia rwie się, ryczy skała.
Setnik woła: Syn to Boży!
Tłuszcza wierząc, w proch się korzy.
5. Na koniec Mu bok przebito,
Krew płynie z wodą obfito.
Żal nasz dziś wyznajem łzami:
Jezu, zmiłuj się nad nami!
XIII. Pan Jezus zdjęty z krzyża
2. Gdyś pod krzyżem Syna stała, Maryjo!
Tyleś Matko wycierpiała, Maryjo!
Przez Twego Syna konanie
uproś sercom zmartwychwstanie,
w Ojców wierze daj wytrwanie, Maryjo!
3. Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!
Ty za nami przemów słowo, Maryjo!
Miej w opiece naród cały,
który żyje dla Twej chwały,
niech rozwija się wspaniały, Maryjo!
Rozmowa duszy z Matką Bolesną
Ach, ja Matka boleściwa, Pod krzyżem stoję smutliwa, Serce żałość przejmuje.
O Matko, niechaj prawdziwie, Patrząc na krzyż żałośliwie, Płaczę z Tobą rzewliwie!
Jużci, już moje Kochanie, Gotuje się na konanie! Toć i ja z Nim umieram!
Pragnę, Matko zostać z Tobą, Dzielić się Twoją żałobą, Śmierci Syna Twojego.
Zamknął słodką Jezus mowę, Już ku ziemi skłania głowę, Żegna już Matkę swoją!
O Maryjo, Ciebie proszę, Niech Jezusa rany noszę, I serdecznie rozważam.
1. Bolejąca Matka stała
U stóp krzyża we łzach cała,
Kiedy na nim zawisł Syn.
2. A w Jej pełnej jęku duszy
Od męczarni i katuszy
Tkwił miecz ostry naszych win.
3. Jakże smutna i strapiona
Była ta błogosławiona,
Z której się narodził Bóg.
4. Jak cierpiała i bolała,
Jakże drżała, gdy widziała
Dziecię swe wśród śmierci trwóg.
5. Któryż człowiek nie zapłacze,
Widząc męki i rozpacze
Matki Bożej w żalu tym?
6. Któż od smutku się powstrzyma,
Mając matkę przed oczyma,
Która cierpi z Synem swym?
7. Widzi, jak za ludzkie winy
Znosi męki Syn jedyny,
Jezus - jak Go smaga bat.
8. Widzi jak samotnie kona
Owoc Jej czystego łona,
Dając życie za ten świat.
9. Matko, coś miłości zdrojem,
Przejmij mnie cierpieniem swoim,
Abym boleć z Tobą mógł.
10. Niechaj serce moje pała,
By radością mą się stała
Miłość, którą Chrystus Bóg.
11. Matko święta, srogie rany,
Które zniósł Ukrzyżowany,
Wyryj mocno w duszy mej.
12. Męką, Syna rodzonego,
Co dla dobra cierpiał mego,
Ze mną się podzielić chciej.
13. Pragnę płakać w Twym pobliżu,
Cierpiąc z Tym, co zmarł na krzyżu
Po mojego życia kres.
14. Chcę pod krzyżem stać przy Tobie,
Z Tobą łączyć się w żałobie,
I wylewać zdroje łez.
15. Panno czysta nad pannami,
Niechaj dobroć Twoja da mi
Płakać z żalu z Tobą współ.
16. Bym z Chrystusem konał razem,
Męki Jego był obrazem,
Rany Jego w sobie czuł.
17. Niech mnie do krwi rani zgraja,
Niech mnie męki krzyż upaja
I Twojego Syna krew.
18. W ogniu, Panno, niech nie płonę,
Więc mnie w swoją weź obronę,
Gdy nadejdzie sądu gniew.
19. Gdy kres dni przede mną stanie,
Przez Twą Matkę dojść mi, Panie,
Do zwycięstwa palmy daj.
20. Kiedy umrze moje ciało,
Niechaj duszę mą z swą chwałą
Czeka Twój wieczysty raj. Amen.
(tłum. Leopold Staff)
XIV. Pan Jezus złożony do grobu
10. Zacny Nikodem wraz z Józefem śmiało
zanieśli prośbę o Jezusa ciało;
dozwala Piłat, pełnią się bez zwłoki
Boże wyroki.
11. W wieczornej porze, nie tracąc ni chwili,
ostrożnie z krzyża Jezusa złożyli;
Matuchna Jego ciało piastowała,
rzewnie płakała.
12. Wnet prześcieradło usławszy na ziemi,
uczcili ciało balsamy drogimi,
w świeżo kowanym grobie położyli,
płacz uczynili.
13. Płaczmy i my też wierni chrześcijanie,
dziękując Panu za najdroższe rany;
iż, by nas zbawić, lejąc Krew obficie,
dał za nas życie!
1. Króla wznoszą się znamiona,
tajemnica Krzyża błyska,
na nim Życie śmiercią kona,
lecz z tej śmierci życie tryska.
2. Poranione ostrzem srogim
włóczni, co Mu bok przeszywa,
aby nas pojednać z Bogiem,
krwią i wodą hojnie spływa.
3. Już się spełnia wieczne słowo
pieśni, co ją Dawid śpiewa,
głośną na świat cały mową,
oto Bóg królował z drzewa.
4. Drzewo piękne i świetlane,
zdobne w cną purpurę Króla,
z dostojnego pnia wybrane,
święte członki niech otula.
5. O szczęśliwe, bo ramiony
dzierżąc, waży Boskie Ciało,
okup świata zawieszony
i łup piekłu odebrało.
6. Krzyżu, bądźże pozdrowiony,
o nadziejo ty jedyna!
Dobrym łaski, pomnóż plony,
z grzesznych niech się zmyje wina.
7. Trójco, źródłem, coś żywota,
Ciebie świat niech sławi cały,
przez Krzyż Święty otwórz wrota
do zwycięstwa i do chwały!
Zakończenie
1. Krzyżu święty, nade wszystko,
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno, na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe
rozkoszny owoc nosiło.
2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
Ulżyj członkom tak rozpiętym.
Odmień teraz oną srogość,
Którąś miało z urodzenia.
Spuść lekuchno i cichuchno
Ciało Króla niebieskiego.
3. Tyś samo było dostojne,
Nosić światowe Zbawienie,
Przez cię przewóz jest naprawion,
Światu, który był zagubion,
Który święta Krew polała,
Co z Baranka wypłynęła.
4. W jasełkach leżąc gdy płakał,
Już tam był wszystko oglądał,
Iż tak haniebnie umrzeć miał,
Gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
A teraz między łotrami.
5. Niesłychana to jest dobroć
Za kogo na krzyżu umrzeć.
Któż to może dzisiaj zdziałać,
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
Bo nas wiernie umiłował.
6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
Widząc Stworzyciela swego,
na krzyżu zawieszonego.
Na słońcu upieczonego
Baranka Wielkanocnego.
1. Dobranoc, głowo święta
Jezusa mojego,
któraś była zraniona
do mózgu samego.
Ref. Dobranoc, Kwiecie różany,
dobranoc, Jezu kochany, dobranoc!
2. Dobranoc, włosy święte,
mocno potargane,
które były najświętszą
Krwią zafarbowane.
...
5. Dobranoc, boku święty,
z którego płynęła
Krew najświętsza,
by grzechy człowieka obmyła.
6. Dobranoc, Serce święte,
włócznią otworzone,
bądź po wszystkie wieczności
mile pozdrowione.
...
Niech Ci będzie cześć w wieczności
za Twe męki, zelżywości, Jezu mój!
Spis alfabetyczny pieśni:
1. Ach mój Jezu, jak Ty klęczysz
w Ogrójcu zakrwawiony!
Tam Cię Anioł z w smutku cieszył,
skąd był świat pocieszony.
Ref. Przyjdź, mój Jezu,
przyjdź mój Jezu, pociesz mnie,
bo Cię kocham serdecznie!
2. Ach, mój Jezu, jakeś srodze
do słupa przywiązany.
Za tak ciężkie grzechy nasze
okrutnie biczowany.
3. Ach, mój Jezu, co za boleść
cierpisz w ostrej koronie,
Twarz najświętsza zakrwawiona,
głowa wszystka w krwi tonie.
4. Ach, mój Jezu, gdy wychodzisz,
na górę Kalwaryjską,
Trzykroć pod ciężarem krzyża
upadasz bardzo ciężko.
5. A gdy, mój najmilszy Jezu,
na krzyżu już umierasz,
Dajesz ducha w Ojca ręce,
grzesznym niebo otwierasz.
1. Bolejąca Matka stała
U stóp krzyża we łzach cała,
Kiedy na nim zawisł Syn.
2. A w Jej pełnej jęku duszy
Od męczarni i katuszy
Tkwił miecz ostry naszych win.
3. Jakże smutna i strapiona
Była ta błogosławiona,
Z której się narodził Bóg.
4. Jak cierpiała i bolała,
Jakże drżała, gdy widziała
Dziecię swe wśród śmierci trwóg.
5. Któryż człowiek nie zapłacze,
Widząc męki i rozpacze
Matki Bożej w żalu tym?
6. Któż od smutku się powstrzyma,
Mając matkę przed oczyma,
Która cierpi z Synem swym?
7. Widzi, jak za ludzkie winy
Znosi męki Syn jedyny,
Jezus - jak Go smaga bat.
8. Widzi jak samotnie kona
Owoc Jej czystego łona,
Dając życie za ten świat.
9. Matko, coś miłości zdrojem,
Przejmij mnie cierpieniem swoim,
Abym boleć z Tobą mógł.
10. Niechaj serce moje pała,
By radością mą się stała
Miłość, którą Chrystus Bóg.
11. Matko święta, srogie rany,
Które zniósł Ukrzyżowany,
Wyryj mocno w duszy mej.
12. Męką, Syna rodzonego,
Co dla dobra cierpiał mego,
Ze mną się podzielić chciej.
13. Pragnę płakać w Twym pobliżu,
Cierpiąc z Tym, co zmarł na krzyżu
Po mojego życia kres.
14. Chcę pod krzyżem stać przy Tobie,
Z Tobą łączyć się w żałobie,
I wylewać zdroje łez.
15. Panno czysta nad pannami,
Niechaj dobroć Twoja da mi
Płakać z żalu z Tobą współ.
16. Bym z Chrystusem konał razem,
Męki Jego był obrazem,
Rany Jego w sobie czuł.
17. Niech mnie do krwi rani zgraja,
Niech mnie męki krzyż upaja
I Twojego Syna krew.
18. W ogniu, Panno, niech nie płonę,
Więc mnie w swoją weź obronę,
Gdy nadejdzie sądu gniew.
19. Gdy kres dni przede mną stanie,
Przez Twą Matkę dojść mi, Panie,
Do zwycięstwa palmy daj.
20. Kiedy umrze moje ciało,
Niechaj duszę mą z swą chwałą
Czeka Twój wieczysty raj. Amen.
(tłum. Leopold Staff)
1. Dobranoc, głowo święta
Jezusa mojego,
któraś była zraniona
do mózgu samego.
Ref. Dobranoc, Kwiecie różany,
dobranoc, Jezu kochany, dobranoc!
Dobranoc, śliczna Lilija,
Jezus, Józef i Maryja, dobranoc!
2. Dobranoc, włosy święte,
mocno potargane,
które były najświętszą
Krwią zafarbowane.
3. Dobranoc, szyjo święta,
w łańcuch uzbrojona,
bądź po wszystkie wieczności
mile pochwalona.
4. Dobranoc, ręce święte,
na krzyż wyciągnione
jako struny na lutni,
gdy są wystrojone.
5. Dobranoc, boku święty,
z którego płynęła
Krew najświętsza,
by grzechy człowieka obmyła.
6. Dobranoc, Serce święte,
włócznią otworzone,
bądź po wszystkie wieczności
mile pozdrowione.
7. Dobranoc, nogi święte,
na wylot przeszyte
i tępymi gwoździami
do krzyża przybite.
8. Dobranoc, Krzyżu Święty,
z którego złożony
Jezus i w prześcieradło
białe owiniony.
9. Dobranoc, grobie święty
najświętszego Ciała,
który Matka Bolesna
łzami oblewała.
Niech Ci będzie cześć w wieczności
za Twe męki, zelżywości, Jezu mój! /2x
1. Idziesz przez wieki, krwią znaczysz drogę
twardą od cierpień i bólu.
Krzyż niesiesz ciężki, koisz ból, trwogę,
o, Jezu Chryste, nasz Królu.
Ref. Króluj nad nami, władaj sercami,
niech wszędzie płonie znicz wiary!
Niech zew miłości, wiary, ufności,
świat wiedzie pod Twe sztandary!
2. Książę pokoju, okaż swą chwałę,
odnów świat boskim swym tchnieniem.
Zwycięż co w ludziach twarde, zuchwałe,
ozłoć nas łaski promieniem.
3. Cichy Baranku, Boże miłości,
rozpal przed nami swe zorze.
Naucz nas męstwa, świętej cichości,
prowadź nas w niebo, nasz Boże.
1. Jezu Chryste, Panie miły
o, Baranku tak cierpliwy!
Wzniosłeś na krzyż ręce swoje,
gładząc nieprawości moje.
2. Płacz Go, człowiecze mizerny,
patrząc jak jest miłosierny.
Jezus na krzyżu umiera,
Słońce jasność swą zawiera.
3. Pan wyrzekł ostatnie słowa,
zwisła Mu na piersi głowa.
Matka pod Nim frasobliwa,
stoi z żalu ledwie żywa.
4. Zasłona się potargała,
ziemia rwie się, ryczy skała.
Setnik woła: Syn to Boży!
Tłuszcza wierząc, w proch się korzy.
5. Na koniec Mu bok przebito,
Krew płynie z wodą obfito.
Żal nasz dziś wyznajem łzami:
Jezu, zmiłuj się nad nami!
1. Króla wznoszą się znamiona,
tajemnica Krzyża błyska,
na nim Życie śmiercią kona,
lecz z tej śmierci życie tryska.
2. Poranione ostrzem srogim
włóczni, co Mu bok przeszywa,
aby nas pojednać z Bogiem,
krwią i wodą hojnie spływa.
3. Już się spełnia wieczne słowo
pieśni, co ją Dawid śpiewa,
głośną na świat cały mową,
oto Bóg królował z drzewa.
4. Drzewo piękne i świetlane,
zdobne w cną purpurę Króla,
z dostojnego pnia wybrane,
święte członki niech otula.
5. O szczęśliwe, bo ramiony
dzierżąc, waży Boskie Ciało,
okup świata zawieszony
i łup piekłu odebrało.
6. Krzyżu, bądźże pozdrowiony,
o nadziejo ty jedyna!
Dobrym łaski, pomnóż plony,
z grzesznych niech się zmyje wina.
7. Trójco, źródłem, coś żywota,
Ciebie świat niech sławi cały,
przez Krzyż Święty otwórz wrota
do zwycięstwa i do chwały! Amen.
1. Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony,
na wieczne czasy bądźże pozdrowiony!
Gdzie Bóg, Król świata całego
dokonał życia swojego.
2. Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony,
na wieczne czasy bądźże pozdrowiony!
Ta sama Krew Cię skropiła,
która nas z grzechów obmyła.
3. Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony,
na wieczne czasy bądźże pozdrowiony!
Z Ciebie moc płynie i męstwo,
w Tobie jest nasze zwycięstwo.
…
8. W tym znaku pewni zbawienia będziemy,
tym znakiem czarty odpędzać możemy.
Krzyż święty wszystko zwojuje,
precz wszystko złe ustępuje.
9. Drzewo żywota wśród raju stojące,
Rozkoszny Owoc światu przynoszące,
Tyś na górze Kalwarii
nosiło owoc Maryi.
10. Na wieczne czasy i przez miliony,
krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony!
Tyś jest znak triumfujący,
radość wiernym przynoszący.
11. O Trójco Święta, Boże nieskończony,
daj nam posiłek, ratuj lud strapiony!
Przez znamię Krzyża świętego
wyrwij nas od wszego złego.
1. Krzyżu święty, nade wszystko
drzewo przenajszlachetniejsze!
W żadnym lesie takie nie jest,
jedno, na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe
rozkoszny owoc nosiło.
2. Skłoń gałązki, drzewo święte,
Ulżyj członkom tak rozpiętym.
Odmień teraz oną srogość,
Którąś miało z urodzenia.
Spuść lekuchno i cichuchno
Ciało Króla niebieskiego.
3. Tyś samo było dostojne,
Nosić światowe Zbawienie,
Przez cię przewóz jest naprawion,
Światu, który był zagubion,
Który święta Krew polała,
Co z Baranka wypłynęła.
4. W jasełkach leżąc gdy płakał,
Już tam był wszystko oglądał,
Iż tak haniebnie umrzeć miał,
Gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
A teraz między łotrami.
5. Niesłychana to jest dobroć
Za kogo na krzyżu umrzeć.
Któż to może dzisiaj zdziałać,
Za kogo swoją duszę dać?
Sam to Pan Jezus wykonał,
Bo nas wiernie umiłował.
6. Nędzne by to serce było,
co by dziś nie zapłakało,
Widząc Stworzyciela swego,
na krzyżu zawieszonego.
Na słońcu upieczonego
Baranka Wielkanocnego.
1. Krzyżu, mój Krzyżu,
com dla Ciebie zrobił,
czym Ciebie uczciłem
albo czym ozdobił?
Ty mnie ratowałeś
całe moje życie,
a ja szykowałem
gwoździe w Ciebie wbite.
2. Krzyżu, mój Krzyżu,
czym Ci wynagrodzę?
Żem stał obojętny
przy Krzyżowej Drodze.
Zamiast dźwigać ciężar,
który inni niosą,
zaparłem się Ciebie,
jak Piotr ongiś nocą.
3. Krzyżu, mój Krzyżu,
wiem, że mi przebaczysz.
Tyś znakiem nadziei,
nie znakiem rozpaczy.
Na Twoich ramionach
los świata spoczywa
i też los człowieka,
który Ciebie wzywa.
Ref. Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?
1. Jam cię wyzwolił z mocy faraona,
a tyś przyrządził krzyż na me ramiona.
2. Jam cię wprowadzi w kraj miodem płynący,
tyś mi zgotował śmierci znak hańbiący.
3. Jam ciebie szczepił winnico wybrana,
a tyś mnie poił octem swego Pana.
4. Jam dla cię spuszczał na Egipt karania,
a tyś mnie wydał na ubiczowania.
5. Jam faraona dał w obłęd bałwanów,
a tyś mnie wydał książętom kapłanów.
6. Morzem otworzył, byś szedł suchą nogą.
a tyś mi włócznią bok otworzył srogą.
7. Jam był ci wodzem w kolumnie obłoku,
tyś mnie wiódł słuchać Piłata wyroku.
8. Jam ciebie karmił manny rozkoszami,
tyś mi odpłacił policzkowaniami.
9. Jam ci ze skały dobył wodę zdrową,
a tyś mnie poił goryczą żółciowa.
10. Jam dał, że zbici Chaanan królowie,
a ty zaś trzciną biłeś mnie po głowie.
11. Jam dał ci berło Judzie powierzone,
a tyś mi wtłoczył cierniowa koronę.
12. Jam cię wywyższył między narodami,
tyś mnie na krzyżu podwyższył z łotrami.
1. Matko Najświętsza, do Serca Twego,
mieczem boleści wskroś przeszytego,
wołamy wszyscy z jękiem, ze łzami:
Ucieczko grzesznych, módl się za nami!
2. Gdzie my, o Matko, ach, gdzie pójdziemy
i gdzie ratunku szukać będziemy?
Twojego ludu nie gardź prośbami:
Ucieczko grzesznych, módl się za nami!
3. Imię Twe, Mario, litością słynie,
Tyś nam pociechą w każdej godzinie,
gdyśmy ściśnieni bólu cierniami:
Ucieczko grzesznych, módl się za nami!
O Krwi i Wodo, któraś wypłynęła
z Najświętszego Serca Jezusowego
jako zdrój Miłosierdzia dla nas,
ufamy Tobie.
1. O Krwi najdroższa, o Krwi odkupienia,
Napoju życia z nieba dla nas dany,
O zdroju łaski, o ceno zbawienia,
Ty grzechowe leczysz rany.
2. Tyś w Jezusowym kielichu zamknięta,
Abyś nas wszystkich życiem napawała.
Abyś dla świata, Krwi Boska prześwięta,
Miłosierdzie wybłagała.
3. O Krwi najdroższa, przez Serce przeczyste,
gdzie Twoje źródło miałaś na tej ziemi,
Cześć Tobie niesiem, dzięki wiekuiste,
z Aniołami, ze Świętymi.
4. W tej tajemnicy Ciała i Krwi Pana
do stołu Jego jesteśmy wezwani.
On głodnych żywi, spragnionych napoi,
by obdarzać zmartwychwstaniem. Amen.
1. Ogrodzie oliwny, widok w tobie dziwny.
Widzę Pana mego na twarz upadłego.
Tęskność, smutek strach Go ściska,
krwawy pot z Niego wyciska.
Ach, Jezu mdlejący, prawieś konający!
2. Kielich gorzkiej męki z Ojca Twego ręki
Ochotnie przyjmujesz, za nas ofiarujesz,
Anioł Ci się z nieba zjawia,
o męce z Tobą rozmawia.
Ach, Jezu strwożony, przed męką zmęczony!
3. Uczniowie posnęli, Ciebie zapomnieli.
Judasz zbrojne roty stawia przede wroty,
I wnet do ogrójca wpada
z wodzem swym zbójców gromada.
Ach, Jezusa truje zdrajca, gdy całuje.
4. A lubo z swym ludem obalony cudem.
Gorzej niż padł, wstaje: Jezusa wydaje.
Dopiero się nań rzucają,
więzy, łańcuchy wkładają.
Ach, Jezu pojmany, za złoczyńcę miany!
1. Pamiętaj, człowiecze, na Jezusa,
jak drogo kupiona twoja dusza.
Ref. Ach, Jezu mój, ach, Jezu mój,
gdy będę w ciężkościach,
sam przy mnie stój!
2. Pamiętaj, człowiecze, gdy w Ogrojcu,
modliłem się za cię Memu Ojcu.
3. Kiedy Mnie z Ogrojca prowadzili,
zrzucili Mnie w rzekę i pławili.
4. Kiedy Mi już na śmierć dekret dali,
rzucili w piwnicę, bić kazali.
5. Pamiętaj, człowiecze, na koronę,
wielem Ja ucierpiał w każdą stronę.
1. Panie, Ty widzisz, krzyża się nie lękam
Panie, Ty widzisz, krzyża się nie wstydzę;
Krzyż Twój całuję, pod krzyżem uklękam,
Bo na tym krzyżu Boga mego widzę.
2. Do krzyża zwrócił wszystkie me życzenia.
Do krzyżam przybił błędnych myśli roje,
Bo z krzyża płyną promienie zbawienia,
Bo z krzyża płyną zmartwychwstania zdroje.
3. Pod krzyżem świata starty i złamany,
Pragnę już odtąd krzyż Twój w duszy nosić;
Niewoli świata pokruszyć kajdany,
Bym mógł na krzyżu krzyża chwałę głosić.
4. Nie zasłużyłem, abyś mnie pocieszył,
Bom przez czas długi tak od Ciebie stronił;
Gdyś na mnie wołał, do Ciebiem nie spieszył,
I łez tak wiele, tak marniem roztrwonił.
5. Ach, Tyś mi podał pierwszy rękę Twoją,
Abym na krzyża mógł powrócić drogę,
A jam nią wzgardził, dziś pod krzyżem stoję,
Bo już bez Ciebie dłużej żyć nie mogę.
6. Bom znalazł w krzyżu to, com w szczęściu stracił;
Pokój i wiarę, miłość i nadzieję;
Ubogą duszę Tyś łzami wzbogacił,
Przystroił cierniem, który nie więdnieje
1. Pan Jezus grzechy nasze,
na krzyż ze sobą wziął
i tam je wszystkie zgładził
niewinną śmiercią Swą.
O, przebacz dobry Jezu,
żem grzechem zranił Cię
i udziel mi Twej łaski,
bym z niego podniósł się.
2. Chrystus krzyżową śmiercią,
wysłużył łaskę nam,
otworzył dla nas niebo,
chce wszystkich widzieć tam.
O, Zbawco mój i Panie,
już będę lepiej żył,
bym Ciebie ujrzał w niebie,
na zawsze z Tobą był.
3. Pan Jezus, choć umiera,
zwycięskim Królem jest!
Na krzyżu wszak pokonał
ciemności zła i śmierć.
Kłaniamy Ci się, Panie,
błogosławimy wraz,
Żeś przez swą śmierć z miłości
odkupić raczył nas.
1. Rozmyślajmy dziś, wierni krześcijanie,
jako Pan Chrystus za nas cierpiał rany.
Od poimania nie miał odpocznienia
aż do skonania.
2. Naprzód w Ogrojcu wziął pocałowanie,
tam Judasz zdrajca dał był katom znamię:
„Oto patrzajcie, mego Mistrza macie,
Tego imajcie.”
3. Wnet się rzucili jako lwy zaciekli,
Apostołowie od Niego uciekli.
On zaś był śpiesznie wiedzion do Annasza,
pociecha nasza.
4. Przed sąd Piłata gdy był postawiony,
niesprawiedliwie został oskarżony.
Rozkazał Piłat, by był biczowany
ten Pan nad pany.
5. Koronę z ciernia żołnierze uwili,
naszemu Panu na głowę wtłoczyli,
naśmiewając się przed Nim przyklękali,
Królem Go zwali.
6. Krzyknęła potem tłuszcza zbuntowana:
"Nie chcemy Tego za swego mieć Pana,
niechaj na krzyżu swój żywot położy
Ten to Syn Boży".
7. Krzyż niosąc na śmierć szedł nieustraszenie,
oprawcy niecni zwlekli zeń odzienie,
do krzyża Zbawcę okrutnie przybili,
octem poili.
8. Z wołaniem głośnym po tak srogiej męce
skonał, oddając ducha w Ojca ręce;
zagasło słońce, strach ludzi oniemia,
trzęsła się ziemia.
9. Zstąpił do piekieł Król wieczystej mocy,
z niewoli lud swój wybawił sierocy;
umarłych ciała z grobów powstawały,
widzieć się dały.
10. Zacny Nikodem wraz z Józefem śmiało
zanieśli prośbę o Jezusa ciało;
dozwala Piłat, pełnią się bez zwłoki
Boże wyroki.
11. W wieczornej porze, nie tracąc ni chwili,
ostrożnie z krzyża Jezusa złożyli;
Matuchna Jego ciało piastowała,
rzewnie płakała.
12. Wnet prześcieradło usławszy na ziemi,
uczcili ciało balsamy drogimi,
w świeżo kowanym grobie położyli,
płacz uczynili.
13. Płaczmy i my też wierni chrześcijanie,
dziękując Panu za najdroższe rany;
iż, by nas zbawić, lejąc Krew obficie,
dał za nas życie!
1. Stała Matka Boleściwa
obok krzyża ledwo żywa,
gdy na krzyżu wisiał Syn.
Duszę Jej, co łez nie mieści,
pełną smutku i boleści,
przeszedł miecz dla naszych win.
2. O, jak smutna i strapiona
Matka ta błogosławiona,
której Synem niebios Król!
Jak płakała Matka miła,
jak cierpiała, gdy patrzyła
na Boskiego Syna ból!
3. Gdzież jest człowiek, co łzę wstrzyma,
gdy mu stanie przed oczyma
w mękach Matka ta bez skaz?
Kto się smutkiem nie poruszy,
gdy rozważy boleść duszy
Matki z Jej Dziecięciem wraz?
4. Za swojego ludu zbrodnie
w mękach widzi tak niegodnie
zsieczonego Zbawcę dusz.
Widzi Syna wśród konania,
jak samotny głowę skłania,
gdy oddawał ducha już.
5. Matko, coś miłości zdrojem,
spraw, niech czuję w sercu moim
ból Twój u Jezusa nóg!
Spraw, by serce me gorzało,
by radością życia całą
stał się dla mnie Chrystus Bóg.
6. Matko, ponad wszystko świętsza,
rany Pana aż do wnętrza
w serce me głęboko wpój.
Cierpiącego tak niezmiernie
Twego Syna ból i ciernie
niechaj duch podziela mój.
7. Spraw, niech leję łzy obficie
i przez całe moje życie
serce me z Cierpiącym wiąż.
Pragnę stać pod krzyżem z Tobą,
z Twoją łączyć się żałobą,
w płaczu się rozpływać wciąż.
8. Panno Święta, swe dziewicze
zapłakane wznieś oblicze:
jeden niech nas łączy płacz.
Spraw, niech żyję Zbawcy zgonem,
na mym sercu rozżalonym
Jego ból wycisnąć racz.
9. Niech mnie męki gwoździe zranią,
niechaj, kiedy patrzę na Nią,
krew upoi mnie i krzyż.
Męką ognia nieustanną
nie daj gorzeć, Święta Panno,
w sądu dzień swą pomoc zbliż.
10. A gdy życia kres nastanie,
przez swą Matkę, Chryste Panie,
do zwycięstwa dojść nam daj.
Gdy ulegnie śmierci ciało,
obleczona wieczną chwałą
dusza niech osiągnie raj. Amen.
1. Święty Boże, Święty mocny,
Święty a nieśmiertelny,
zmiłuj się nad nami!
2. Od powietrza, głodu, ognia i wojny,
wybaw nas Panie!
3. Od nagłej i niespodzianej śmierci,
zachowaj nas, Panie!
4. My grzeszni, Ciebie Boga prosimy:
wysłuchaj nas, Panie!
1. W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie,
w krzyżu miłości nauka.
Kto Ciebie, Boże, raz pojąć może,
ten nic nie pragnie ni szuka.
2. W krzyżu osłoda, w krzyżu ochłoda
dla duszy smutkiem zmroczonej.
Kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie
w boleści sercu zadanej.
3. Kiedy cierpienie, kiedy zwątpienie
serce ci na wskroś przepali,
Gdy grom się zbliża, pośpiesz do krzyża,
on ciebie wesprze, ocali.
4. Gdy cię skrzywdzono albo zraniono,
lub serce czyjeś zawiodło,
O nie rozpaczaj, módl się, przebaczaj,
krzyż niech ci stanie za godło.
1. Wisi na krzyżu Pan Stwórca nieba,
płakać za grzechy, człowiecze, potrzeba.
Ach, ach, na krzyżu umiera,
Jezus oczy Swe zawiera!
2. Najświętsze członki i wszystko ciało,
okrutnie zbite na krzyżu wisiało.
Ach, ach, dla ciebie, człowiecze,
z boku Krew Jezusa ciecze.
3. Ostrą koroną skronie zranione,
Język zapiekły i usta spragnione.
Ach, ach, dla mojej swawoli
Jezus umiera i boli.
4. Woła i kona, łzy z oczu leje,
pod krzyżem Matka Bolesna truchleje.
Ach, ach, sprośne złości moje,
sprawiły te niepokoje.
5. Więc się poprawię, Ty łaski dodaj.
Życia świętego dobry sposób podaj.
Ach, ach, tu kres złości moich,
przy nogach przybitych Twoich.
1. Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!
Ty za nami przemów słowo, Maryjo!
Ociemniałym podaj rękę,
niewytrwałym skracaj mękę,
Twe Królestwo weź w porękę, Maryjo!
2. Gdyś pod krzyżem Syna stała, Maryjo!
Tyleś Matko wycierpiała, Maryjo!
Przez Twego Syna konanie
uproś sercom zmartwychwstanie,
w Ojców wierze daj wytrwanie, Maryjo!
3. Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!
Ty za nami przemów słowo, Maryjo!
Miej w opiece naród cały,
który żyje dla Twej chwały,
niech rozwija się wspaniały, Maryjo!
1. Zawitaj, Ukrzyżowany,
Jezu Chryste przez Twe rany.
Królu na niebie, prosimy Ciebie,
ratuj nas w każdej potrzebie.
2. Zawitaj, Ukrzyżowany,
całujem Twe święte rany.
Przebite ręce, nogi w Twej męce,
miejcież nas w swojej opiece.
3. Zawitaj, Ukrzyżowany,
biczmi srodze skatowany.
Zorane boki, krwawe potoki,
wynieścież nas nad obłoki.
4. Zawitaj, Ukrzyżowany,
cierniem ukoronowany.
W takiej koronie, zbolałe skronie,
miejcież nas w swojej obronie.
5. Zawitaj, Ukrzyżowany,
ciężkim krzyżem zmordowany;
rano w ramieniu, z niej Krwi strumieniu,
pociągnij nas ku zbawieniu.
1. Zbawienie przyszło przez krzyż,
ogromna to tajemnica.
Każde cierpienie ma sens,
prowadzi do pełni życia.
Ref. Jeżeli chcesz Mnie naśladować,
to weź swój krzyż na każdy dzień
i chodź ze Mną zbawiać świat.
Kolejny już wiek.
2. Codzienność wiedzie przez Krzyż,
większy im kochasz goręcej.
Nie musisz ginąć już dziś,
lecz ukrzyżować swe serce.
3. Każde spojrzenie na krzyż
niech niepokojem zagości,
Bo wszystko w życiu to nic
wobec tak wielkiej miłości.
