Jak to się zaczęło?
Gdy w kościele zapowiedziano któregoś dnia, że powstanie chór dziecięcy i że może do niego zapisać się każdy, zrobiło się dość głośno...
Pierwsze tygodnie były dość chaotyczne, chórek tworzyła gromadka dzieci traktująca spotkania jako zabawę. Jednak stopniowo coś zaczęło się kształtować. Przychodziło coraz więcej dzieci. I tak w końcu stworzyliśmy prawdziwy chórek dziecięcy...
Na chórze było zawsze wesoło, czasami w ramach nagrody chodziliśmy z siostrą na ciastka. Mieliśmy dużo wzlotów i upadków... Na Mszach św. raz swoim równym i czystym śpiewem kradliśmy serca ludzi w kościele, zadziwialiśmy tłumy, ale zdarzały się i gorsze dni, kiedy coś nam nie wychodziło. Mówiąc ściślej – cały urok chórku dziecięcego! Nie śpiewaliśmy dla ”oklasków i dla innych ziemi blasków” lecz dla Boga, ludzi w kościele i dla siebie samych.
W 2004 r odbyła się transmisja telewizyjna Mszy Świętej w naszym kościele. To było dla nas ogromne przeżycie – byliśmy pokazani w TV na cały świat. Właśnie wtedy powstały nasze złoto – brązowe stroje, które bardzo spodobały się ludziom w kościele. „Dziewczynki ślicznie wyglądają” – (dziewczynki, bo chłopców już wtedy w chorze nie było), bardzo dobry pomysł” - tak mówili. A na Mszy Świętej wypadliśmy bardzo dobrze. Siostra i księża byli z nas dumni.
Siostra Martyna kilkakrotnie organizowała jednodniowe wycieczki. Pojechaliśmy min. do Lichenia, gdzie zwiedzaliśmy Bazylikę Najśw. Maryi Panny licheńskiej; do Lądu nad Wartą , gdzie oglądaliśmy misterium Męki Pańskiej wystawione przez kleryków Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Salezjańskiego. Siostra organizowała również kolonie do Polanicy Zdrój i Krynicy Morskiej.
Po wakacjach w 2006 r s. Martynę przeniesiono do parafii w Łomiankach. Każdy zadawał sobie pytanie: „co teraz będzie z chórkiem?” Trudno nam było rozstać się z siostra, gdyż bardzo wiele dla nas zrobiła. Ale zostaliśmy oddani w dobre ręce – s. Moniki, która obecnie się nami zajmuje...
I co dalej ?
Obecnie schola nasza liczy ok. 30-cioro dzieci. Są to dziewczynki w wieku od 6 do 13 lat. Jedne należą do chórku już kilka lat, inne troszkę krócej, jeszcze inne dopiero od tego roku szkolnego postanowiły się do nas przyłączyć... to co nas wszystkie jednak łączy to wielka chęć wspólnego śpiewania dla Pana Boga.
Głównym naszym celem jest śpiew na Mszach dla dzieci w niedziele o godz. 11.30. Chcemy w ten sposób, tak jak potrafimy, pokazywać ludziom Pana Boga i dzielić się z nimi naszą wiarą, nadzieją i... radością.
Spotykamy się obecnie dwa razy w tygodniu – w soboty i niedziele. Na naszych sobotnich spotkaniach poznajemy nowe piosenki nawiązujące do przezywanego w danym czasie okresu liturgicznego. Uczymy się jak śpiewać, by nasz śpiew był coraz ładniejszy i pomagał innym w modlitwie. Jest również czas na wspólną radość, spotkania, rozmowy.
W niedziele po 40 minutowym przygotowaniu liturgicznym śpiewamy na Mszy Św. W ten sposób uczymy się także przeżywać - wspólnie i z czynnym zaangażowaniem - Eucharystię.
Co roku organizowany jest wyjazd na wakacyjny wypoczynek. Są to dni, podczas których możemy się jeszcze lepiej między sobą poznać, razem spędzić wiele radosnych chwil. Nie brakuje oczywiście też czasu na wspólną modlitwę, Eucharystię i śpiew.
Nadal czekamy z radością i z otwartością na kolejne dzieci pragnące przyłączyć się do naszej śpiewającej wspólnoty. A dołączyć może każdy. Wystarczy tylko choć troszkę lubić śpiewać i kochać Pana Jezusa!
ZAPRASZAMY!
S.M. Monika Kuczyńska CSC
Gdzie i kiedy się spotykamy?
Sobota godz 10.30
Niedziela godz 10.30
Spotkania odbywają się w salce pod zakrystia górnego kościoła.
W wakacje...
W wakacje 2007 nasz chór razem z siostrą Moniką pojechał na kilkudniowa wycieczka do Murzasichle.
Chodziliśmy na piesze wycieczki w góry, byliśmy w Zakopanem. Innego dnia pojechaliśmy do Aqua Parku. Było tam bardzo fajnie. Kąpaliśmy się w basenach i zjeżdżaliśmy na zjeżdżalniach do wody.
Karolinka Ch.